Wiara

Wyjść z owczarni

Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego” (J 10, 16)

08.05.2015

Dobrze jest być w owczarni Pana. Pasterz dba o mnie. Troszczy się o to, by mi niczego nie zabrakło. Pilnuje by nie stała mi się krzywda, a gdy trzeba uzdrowi i wykąpie. Dobrze jest być w owczarni.

Ale trzeba z niej wyjść! Trzeba pójść by szukać innych owiec i je przyprowadzić do owczarni. Wskazać im, że jest tylko jeden Pasterz.

Pan wzywa mnie, bym zrezygnował z wygód, które daje owczarnia. Zaprasza bym poszedł między wilki i tam szukał owiec zranionych. Owiec umierających. Owiec chorych. Owiec, które Pan chce przyprowadzić do swojej owczarni i uleczyć swoim Słowem.

Ale nie wysyła mnie samego. On idzie ze mną. On – Pasterz, który życie oddaje za owce. I dlatego nie muszę się bać, bo On sam będzie mnie wspierał. Jego laska pasterska ochroni mnie przed niebezpieczeństwem. Ślady Jego stóp wskażą mi drogę. Jego ramiona poniosą mnie, gdy sam nie będę dał rady iść.

Dobrze być w owczarni. Ale warto z niej wyjść, by wskazać ją tym, którzy jej nie znają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *