Wiara

Cena

„Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: <<Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam>>. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników.” (Mt 26, 14-15)

23.03.2016

Judasz zdradził Jezusa. Potraktował Go jak niewolnika. I sprzedał. Za trzydzieści srebrników. Sprzedał, bo czego innego się po Nim spodziewał.

Judasz nie miał skrupułów, bo liczył tylko na zysk. Nie ważne jaki. Oczekiwał, że dzięki Jezusowi będzie miał władzę. A gdy jej nie dostał poszedł do arcykapłanów. Od nich otrzymał przynajmniej pieniądze.

A Jezus o tym wiedział. Wiedział, że Judasz odwrócił się od Niego. Wiedział, że uczeń, którego nazywa przyjacielem, Go zdradził. A mimo to zaprosił go do stołu.

I ja jestem jak Judasz. Wiele razy zdradzam Jezusa. Odwracam się od Niego. Nie rozumiem Jego nauki i nawet nie próbuję zrozumieć. Odrzucam Jego słowa. I Go sprzedaję.

Tylko cena jest inna.

Komputer. Telewizja. Ocena innych. Postawienie na swoim. Strach przed porażką. Przed przyznaniem się do błędu, do swoich słabości. Brak zaufania.

Sprzedaję Jezusa, a On ciągle zaprasza mnie do stołu. Ciągle chce spożywać ze mną Paschę. I siada obok mnie, by zanurzać ze mną rękę w misie. Wciąż nazywa mnie przyjacielem i daje mi kolejną szansę.

Judasz zdradził Jezusa dla pieniędzy. Ja robię to z wielu innych powodów. Ale Jezus nie przestaje mnie kochać (tak jak do końca kochał Judasz). Nie odrzuca mnie, ale wciąż daje mi szansę.

I to ode mnie zależy, czy tak jak Piotr (który de facto też Go zdradził) z niej skorzystam, czy odwrócę się i jak Judasz się potępię.

Bo On mnie nie potępia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *