Wiara

JA

„Jezus powiedział: Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!” (Mt 5, 38-39)

15.06.2015

Nie potrafię przebaczać! Nie potrafię rezygnować ze swojego Ja! Tak łatwo oddaję innym. Tak często, myślę jak odegrać się za zniewagi, gorzkie słowa. Tyle raz to robię: w nerwach, w emocjach. Nie umiem ochłonąć, bo chcę by moje było na wierzchu.

A Jezus mówi inaczej. On nie chce bym oddawał. Nie chce bym się mścił. On chce bym ustąpił, gdy coś jest nie po mojej myśli. Bym przebaczył, gdy dzieje mi się krzywda. Bym zło dobrem zwyciężał.

A ja nie umiem. Nie umiem i tak często nie chcę. Nie chcę, bo boję się wyjść na ofermę. Boję się, tego co inni powiedzą. Boję się, że stracę swoją reputację. Swoje zdanie.

A Jezus sam daje mi przykład. Przecież On nie oddawał, gdy Go uderzano. Cierpliwie znosił obelgi żołnierzy. I przebaczał. Wszystkim. Choć pozornie przegrał, to jednak zwyciężył. Zwyciężył swoją pokorą!

I dlatego ja powinienem robić tak samo. Bo On dał mi przykład. Chociaż jest to niemodne. Chociaż po ludzku mogę stracić (i często tracę), to powinienem postąpić tak jak Jezus. Powinienem nadstawić drugi policzek. Powinienem zrobić to, co jest mi niewygodne. Powinienem zrezygnować z siebie, dla innych. Bo tego oczekuje ode mnie Miłość. Bo tak postąpiłby Jezus.

Nie potrafię przebaczać! Nie chcę rezygnować z siebie! Ze swojego Ja! A Jezus mówi, że warto. Bo to jedyna droga, by zmienić świat. Droga prowadząca przez zmianę siebie.

Z Nim. Dla Niego. Dla innych! I dla siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *