Wiara

Łaska

„Jezus powiedział: Synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości” (Łk 16, 8)

06.11.2015

Jestem synem światłości. Dziś Jezus chce bym to sobie uświadomił. I tak żył.

I dlatego mówi przypowieść o nieuczciwym rządcy. Nie po to by pochwalić jego nieuczciwość. Nie po to by do niej zachęcić. On chce pokazać jego roztropność.

Bo on zarządzał tylko majątkiem. Pieniędzmi, i to nie swoimi. I robił to słabo, skoro jego pan chciał go zwolnić.

A ja dostałem coś więcej. Dostałem łaskę, z którą mogę zrobić co chcę. Ale z której będę musiał się rozliczyć (jak zarządca z pieniędzy).

I co wtedy powiem? Że zachowałem ją tylko dla siebie – by w rezultacie ją roztrwonić? Czy spróbuję ukryć swoją niegospodarność? A może roztrwonię ją między ludzi, by zyskać jeszcze więcej?

Tak jak zarządca zrobił z majątkiem swego pana. Darował część długu jego dłużnikom. I zrobił to w pośpiechu, za plecami pana. Ale pan go pochwalił. Nie jego nieuczciwość. On pochwalił jego roztropność. I otwarcie na ludzi.

I ja mam tak samo postępować. Mam być gotowy do stracenia powierzonego mi majątku kosztem innych. Mam być otwarty na ludzi i ich potrzeby.

Bo Jezus chce bym dzielił to, co otrzymałem. Bym nie trzymał tego dla siebie. Bym nie zakopywał tego (jak sługa, który dostał jeden talent) ze strachu przed reakcją Pana.

Mam ryzykować, nawet gdy po ludzku może wydać się to nieuczciwe. Nawet, gdybym miał stracić swoją łaskę. Mam ryzykować, by inni mogli ją otrzymać.

Jestem synem światłości. I otrzymałem łaskę, by dzielić ją między innych. Czy tak robię?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *