Wiara

Zaufaj

„Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni.” (Łk 21, 1-3)

23.11.2015

Dziwna jest logika Jezusa. Zachowuje się tak, jakby nie umiał liczyć. A może nie chce umieć?

Bo Jezus przygląda się temu, co ludzie ofiarują na świątynię. Przygląda się i widzi ubogą wdowę. Widzi, jak wrzuca dwa pieniążki. Niewiele w zestawieniu z tym co wrzucają inni. Ale nie dla Niego.

Bo Bogu nie chodzi o ilość. Nie chodzi o to, bym prześcigał się w tym, ile to ja Bogu ofiarowałem. Ile czasu poświęciłem. Ile (zbywających mi) minut poświęciłem na modlitwę.

Bóg chce bym był jak ta wdowa. Bym zaufał Mu do końca. Bym dał Mu to co mam (nieważne ile tego będzie). Bo wdowa nie mogła dać więcej. Nie mogła bo nie miała. I dlatego dała najwięcej.

A ja? Ile tak naprawdę daję Bogu? Czy potrafię zaufać Mu bezgranicznie? A może łatwiej wydzielam Mu to, co mogę dać. Pozwalam Mu królować, ale tylko tam gdzie mi jest to wygodne.

Dziwna jest Boża logika. Całkiem inna od mojej. Bo On nie chce, bym szukał na siłę jak dać więcej od innych. Bym wyrzucał sobie, że dałem Mu za mało. On chce, bym dał Mu tyle ile mam. Bym dał mu swój brak czasu. Swój pośpiech. Swój niedostatek. Bym zaprosił Go do wszystkiego co robię.

I dlatego uboga wdowa staje się wzorem. Bo zaufała. I dała to co miała. Choć miała niewiele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *