Wiara

Dom

„Jezus powiedział: Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!” wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.” (Mt 7, 21)

25.06.2015

Czy wejdę do królestwa niebieskiego? Po słowach Jezusa mogę mieć wątpliwości. Mogę się zastanawiać, czy oby na pewno idę w tym kierunku.

Dzisiaj Jezus przestrzega, że nawet gdy w Jego imię będę dokonywał cudów mogę nie dojść tam, gdzie On przygotował mi miejsce. Mogę rozminąć się z drogą, którą On mi przygotował. Bo nie o to chodzi. Nie chodzi o cuda. Nie chodzi o fajerwerki dokonywane w imię Boga. Nie! Chodzi o spełnianie tego, czego On uczy.

Chodzi o budowanie nie na sobie, ale na Bogu. Nie na piasku, ale na skale. To jest prawdziwa wiara. To jest droga, którą wskazuje mi Jezus. Droga na którą On zaprasza.

I tylko w ten sposób mogę być pewny, że nawet gdyby spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w dom, który buduję, on nie runie. Nie runie bo będzie zbudowany na skale. Na skale, którą jest Jezus Chrystus i Jego słowo.

Dzisiaj Jezus przestrzega mnie, bym nie szukał rewelacji. Bym nie próbował wiary zamienić w efektowne cuda. Mam żyć jego słowem. Mam codziennie troszczyć się o to, by to słowo stawało się fundamentem mego domu. Mego życia. To jest budowanie, które pozwoli mi dojść do królestwa Bożego. Które sprawi, że ono zapanuje w moim życiu już teraz.

A cuda też będą. Ale nie staną się one podstawą. Nie ich będę szukał, bo nie one będą najważniejsze. One będą znakiem Bożej obecności. Znakiem Jego błogosławieństwa i spełnienia Jego słów. Będą środkiem, ale nie celem. Bo celem będzie sam Bóg.

Czy wejdę do królestwa niebieskiego? Tak! Muszę tylko budować na skale. Codziennie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *