Wiara

Żniwa

„Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.” (Mt 9, 35)

07.07.2015

Jezus szedł do ludzi. Nie czekał, aż ktoś do Niego przyjdzie. Szedł i nauczał. Szedł i uzdrawiał.

I ja mam iść. Do tego posyła mnie Jezus. On sam mówi: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.(Mt. 9, 37) Sam wskazuje, że są Ci którzy potrzebują Jego słowa. Do których trzeba pójść, bo sami nigdy nie przyjdą. I mnie tam posyła.

Tylko czy ja pójdę? Czy zgodzę się zostać robotnikiem Pana? A może przyjmę wygodną pozycję i będę czekał. Aż inni pójdą. Aż ktoś do mnie przyjdzie.

Jezus mnie posyła. On chce bym tak jak On szedł i nauczał. Bym się nie bał, bo On jest ze mną. Jezus chce, bym głosił Jego królestwo. Bym je budował słowem. Bym je budował swoją wiarą. Bym je budował uzdrowieniem.

Jezus szedł do ludzi. Szedł do wszystkich razem i każdego z osobna. Pochylał się nad każdym, kogo spotykał. Nie segregował. Nie oceniał. Szedł i niósł miłość. I niósł Dobrą Nowinę.

I dlatego mam brać z Niego przykład. I dlatego, tak jak On mam iść. Do każdego, bez wyjątku. Najpierw do swojej rodziny. Później do wszystkich, których spotkam. Mam się pochylać i służyć. Służyć słowem. Służyć uzdrowieniem. Z wiarą, bo to On mnie posyła.

Jezus potrzebuje robotników. Potrzebuje, bo chce dotrzeć do jak największej liczby osób. Bo chce zanieść im swoje słowo. Bo chce, by każdy mógł doświadczyć Jego miłości.

Jezus chce iść do ludzi. Z nami i przez nas. I zaprasza mnie do współpracy. Czy przyjmę Jego zaproszenie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *